Jesień nadciąga… Zebranie ŚBL

Jako, że czas letnich gier na zewnątrz dobiega powoli do końca warto już powoli odkurzać „halówki” i przerzucić się na grę w bardziej komfortowych warunkach jakimi jest gra na hali sportowej. Jak zwykle o tej porze miłośnicy gry w koszykówkę zastanawiają się czy będzie kolejna edycja Świnoujskiej Basket Ligi nieco nerwowo przebierając nogami i lekko obgryzając paznokcie. Otóż odpowiedź na to pytanie jest bardziej prosta niż Wam się wydaje – TAK, BĘDZIE – ale wszystko zależy od Was.

W związku z powyższym zapraszamy kapitanów, menagerów, kierowników czy jakkolwiek ich nazwać sympatyków drużyn chcących wziąć w kolejnej już X edycji Świnoujskiej Basket Ligi na zebranie organizacyjne, które odbędzie się w poniedziałek 23.09.2019 r. w szatni konferencyjnej Miejskiej Hali Sportowej w Świnoujściu przy ul. Piłsudskiego. Start zebrania – godz. 20.30.

Aby usprawnić obrady i skrócić je do niezbędnego czasu prosimy zainteresowanych o przygotowanie merytoryczne co do zasad funkcjonowania przyszłego sezonu, pomysłów, uwag i spostrzeżeń.

Zatem zapraszamy serdecznie i do zobaczenia. Niech się kręci 🙂

Mamy mistrza Świnoujścia w amatorskiej koszykówce

W minioną niedzielę 17 marca 2019 r. na hali OSiR „Wyspiarz” odbyły się ostatnie mecze IX edycji Świnoujskiej Basket Ligi. Skoro były to ostatnie spotkania to oznacza to, że były to mecze finałowe, wyłaniające mistrza tej edycji.

Jednak zanim poznaliśmy mistrza na parkiecie zameldowały się zespoły grające o zaszczytne III miejsce.  Wściekłe Pięści Węża zmierzyły się w tym spotkaniu z Kasztaniakiami. Zespół Kasztaniaków niestety po raz kolejny miał spore problemy kadrowe i zdołał wystawić zaledwie 4 zawodników i za zgodą przeciwników dobrał sobie jednego zawodnika z puli „promocji młodych talentów”. Notabene dokooptowany zawodnik był najjaśniejszym punktem tego zespołu ale ze względów formalnych nie mógł zostać uznany za najlepszego zawodnika tej drużyny. Wracając do samego przebiegu spotkania – bezkonkurencyjni w nim byli zawodnicy Wściekłych Pięści, którzy byli zdecydowanie lepsi w każdym aspekcie koszykarskiego rzemiosła.  Lepsza selekcja rzutowa i skuteczność, dobra obrona i postawa na „deskach”, spokój i zdecydowanie okazało się kluczem do wygranej. Kasztaniaki natomiast zaprezentowali widzom raczej radosny styl gry, bez jakiegokolwiek składu, ładu i pomysłu. Przeważały indywidualne akcje ze słabą skutecznością, obrona  na niskim poziomie nie mogła dawać nawet cienia szans na uzyskanie dobrego wyniku spotkania. Samo spotkanie przypominało raczej mecz towarzyski niż mecz o III miejsce. Ostatecznie zespół Wściekłe Pięści Węża wysoko pokonał zespół Kasztaniaków tym samym zdobywając III miejsce w IX edycji ŚBL.

Najlepszymi zawodnikami meczu w swoich drużynach zostali:

Patryk JAGUSZ – Wściekłe Pięści Węża

Robert RUCIAK – Kasztaniaki

Po tzw „małym finale” przyszedł czas na wielki finał. Na widowni pojawiło się całkiem sporo widowni rządnej ciekawego widowiska i poznania mistrza tej edycji. W rytmach muzyki na parkiecie pojawiły się zespoły Fantastic Four oraz Pomyłka. Tuż po rozgrzewce przystąpiono do rywalizacji w której na samym początku widać było pełną determinację  u obydwu przeciwników. Jednak to Fantastyczni lepiej weszli w grę od razu zdobywając kilkunastopunktową  przewagę dzięki rozważnej grze i budowaniu akcji, szanowaniu piłki oraz kontroli placu gry. Pomyłka nie mogła znaleźć rytmu oraz swojego tempa a piłka jak zaklęta nie chciała wpaść do kosza. Po paru minutach I kwarty „zrobiło” się 14-0 i Pomyłka poprosiła o przerwę, w której ustalono plan działania na resztę kwarty. I był on na tyle skuteczny, że zawodnicy Pomyłki zaczęli w końcu trafiać ale ich przeciwnicy nie dopuszczali ich chociażby do wyrównania stanu rywalizacji cały czas kontrolując przebieg gry. Następne odsłony tego spotkania były rozgrywano w podobny sposób a F4 cały czas kontrolowali sytuację na parkiecie jednocześnie stale powiększając swoją przewagę. Do końca meczu Pomyłka nie mogła znaleźć sposobu na rywala grała jakby bez pomysłu i chyba już w połowie meczu zawodnicy zdali sobie sprawę, że nie są w dniu dzisiejszym w stanie pokonać rywala a co najwyżej pozostawić wrażenie dobrej gry. I tak oto Fantastic Four pewnie i wysoko pokonali Pomyłkę i to oni zostali mistrzami Świnoujskiej Basket Ligi w sezonie 2018/19.

Najlepszymi zawodnikami na boisku w oczach sędziów byli:

Rafał JABŁOŃSKI – Fantastic Four

Adam LEWANDOWSKI – Pomyłka

PODSUMOWANIE

I miejsce – Mistrz Świnoujskiej Basket Ligi

Fantastic Four

Jacek JACKOWSKI (kapitan), Emil JAGIELSKI, Paweł BUJNIK, Rafał JABŁOŃSKI, Rafał RULEWICZ, Dariusz KOSEL, Artur NIEWIAROWSKI, Grzegorz WĄŻ, Robert PRZANOWSKI, Mateusz SKOWRON

II miejsce 

Pomyłka

Adam LEWANDOWSKI (kapitan), Arek LEWANDOWSKI, Piotr KAŁAMAŃSKI, Jacek TARNOWSKI, Filip PYCLIK, Jarosław TARNOWSKI, Tomasz ŚNIADY, Oskar CHRZANOWSKI, Paweł PIOTROWSKI

III miejsce 

WŚCIEKŁE PIĘŚCI WĘŻA

Piotr GÓRALSKI (kapitan), Zbigniew STAŃCZAK, Dariusz OBŁOJ, Patryk JAGUSZ, Tomasz PABIŚ, Mateusz PABIŚ, Maciej STOPERA, Łukasz PIASKOWSKI

IV miejsce

Kasztaniaki

Karol ŚLIWIŃSKI (kapitan), Alek KOLAT, Radosław NYKIEL, Dawid PIĄTEK, Robert RUCIAK, Krzysztof KUCIER, Adrian POCZUJKO, Tomasz ŚLEDŹ, Mateusz CHRZĄSTOWSKI, Witold MISZEL, Jakub FELIKS, Fabian SCHWANZAR

V miejsce

MSK OSiR

Jakub WOŹNIAK, Łukasz ZAREMBA, Jakub JOPPEK, Joel CACKOWSKI, Jakub KOSEL, Kornel TROCHIMCZUK, Jonatan CACKOWSKI, Patryk HŁYWA, Jakub SIELEWICZ, Damian CHOMICZEWSKI, Witold WAWRZYNIAK, Franciszek WDZIĘKOŃSKI

MVP LIGI – Karol ŚLIWIŃSKI

NAjlepszy strzelec Ligi – Karol ŚLIWIŃSKI

Najlepiej rzucający za 3 pkt – Tomasz PABIŚ

Najlepszy Obrońca Ligi – Dariusz OBŁOJ

Młoda Nadzieja Ligi – Joel CACKOWSKI

MVP Meczu finałowego – Rafał JABŁOŃSKI

A na koniec – Liga w liczbach

W IX edycji Świnoujskiej Basket Ligi wzięło udział 51 zawodników grających w 5 zespołach. Rozegrano łącznie 40 spotkań a tylko jedno z nich rozstrzygnięto walkowerem. W tych spotkaniach zdobyto łącznie 5785 punktów co daje nam średnią 148,3 punktów na spotkanie. Najwięcej punktów w tej edycji zdobył Karol ŚLIWIŃSKI – 454. Wśród ogółu zdobytych punktów – 1107 z nich zdobyto po 369 celnych trafieniach za 3 pkt. Daje nam to średnią  blisko 9,5 trafień zza łuku na mecz. W tej klasyfikacji brylował Tomasz PABIŚ z 55 celnymi trafieniami. Łącznie na obydwu tablicach zebrano 2666 piłek co po kalkulacji daje średnią na poziomie 68,4 zbiórek na mecz. Najlepszym zbierającym w lidze został Piotr KAŁAMAŃSKI ze 237 zbiórkami. Następną prowadzoną statystyką była liczba podań. W 39 spotkaniach „rozdano” 795 piłek co daje nam średnią na mecz 20,4 asysty. Najlepszym podającym okazał się Dariusz KOSEL z 65 asystami. Przechwytów w tym sezonie odnotowano 518 a ich średnia to 13,3 przechwytu na mecz. Najlepszym przechwytującym został Dariusz OBŁOJ ze swoimi 40 przechwytami. Zablokowano natomiast 207 rzutów do kosza co w przeliczeniu na mecz daje nam średnią 5,3 bloków. Najczęściej blokował Rafał RULEWICZ, który zatrzymał rzut 42 krotnie. 

 

Poznaliśmy pierwszego uczestnika Wielkiego Finału

W środowy wieczór poznaliśmy pierwszego finalistę Świnoujskiej Basket Ligi. Jest nim zespół Fantastic Four, który pokonał po raz drugi Kasztaniaków. Ekipa przegrana będzie oczekiwała na swojego przeciwnika i zagra z mim o zaszczytne III miejsce.

Co do samego przebiegu spotkania – ze względów kadrowych mecz został przeniesiony na wcześniejszą datę tj. na 27.02.2019 r. Zespoły stawiły się w prawie najmocniejszych składach co wróżyło  nic innego jak tylko dobre spotkanie. I tak właśnie było. Niesamowita wymiana „ognia” zawodników i ogromna praca w obronie – w szczególności centrów (najwyższych ligowych zawodników) dała widowisko, które naprawdę było jednym z lepszych w obecnym sezonie. Kasztaniaki od początku kontrolowali grę i utrzymywali kilku punktową przewagę. Świetnie pod koszem spisywał się Radek Nykiel a koledzy z drużyny co rusz zdobywali punkty z dystansu. Fantastyczni od początku nie mogli złapać rytmu oraz mieli fatalną skuteczność z gry. Później nieco się poprawili ale nie na tyle aby wyjść na prowadzenie. Tempo samej gry dość szybkie ze sporą ilością kontr i efektownych zagrań z obydwu stron. I gdy zapowiadało się już na zwycięstwo Kasztanów nastąpiła diametralna poprawa gry F4. Fantastyczni postanowili bronić na całym boisku co przyniosło im parę przechwytów i łatwych punktów oraz mocno podkręcili tempo, którego prawdopodobnie nie wytrzymali zawodnicy Kasztaniaków. Kasztaniaki odpuścili w obronie i nie wiedzieć czemu obrali fatalną selekcję rzutową co się zemściło i musieli zejść z boiska jako drużyna przegrana. 

Mecz bardzo widowiskowy i zróżnicowany technicznymi umiejętnościami zawodników, w dobrym tempie i z emocjami. Oby więcej takich. Zwycięzcy tym samym jako pierwsi zameldowali się w Finale gdzie czekać będą na swojego rywala który wyłoni się z drugiej pary Play Off. Kasztaniaki będą musieli zadowolić grą o III miejsce.

Najlepszymi zawodnikami meczu za niesamowitą rywalizację pod koszami i super widowisko zostali:

Rafał RULEWICZFantastic Four

Radosław NYKIEL Kasztaniaki

Gratulujemy i zapraszamy na następne spotkania w rundzie Play Off Świnoujskiej Basket Ligi.

Pierwsze mecze Play Off już za nami

W minioną niedzielę 24.02.2019 r. odbyła się pierwsza kolejka rundy Play Off, w której to zespoły w parach walczą o miejsca w Finałach.

I tak na pierwszy ogień poszły zespoły Fantastic Four i Kasztaniaki. Fantastyczni na ten mecz przybyli w mocno okrojonym składzie i musieli skorzystać z usług młodych zawodników OSiR. Kasztaniaki także wystąpili w nieco odmiennym składzie bez swojego lidera. Spotkanie przebiegało w iście towarzyskim nastroju, zawodnicy obydwu drużyn nie forsowali tempa ani sił ale zdecydowanie skuteczniejsi w tym meczu okazali się zawodnicy F4 i to oni objęli od początku prowadzenie i kontrolowali je przez całe spotkanie. Jedynie w III kwarcie Fantastyczni dostali lekkiej zadyszki i nieznacznie przegrali tę odsłonę lecz spora zaliczka punktowa z poprzednich części pozwoliła utrzymać wynik dla nich korzystny. Na uwagę zasługuje fakt że F4 mimo korzystania z usług młodzieży praktycznie tylko w trójkę prowadzili rozgrywkę a młodzi jedynie bardziej statystowali a z tej trójki na wyróżnienie zasługuje Darek DARO Kosel, który jako jedyny w tej edycji uzyskał triple-double.

Uznanie w oczach sędziów uzyskali w tym meczu:

Dariusz KOSELFantastic Four

Robert RUCIAKKasztaniaki

Następnie na placu boju zameldowały się zespoły Pomyłka i Wściekłe Pięści Węża. Miał być to mecz dnia i faktycznie takim był. Przy dość umiarkowanym tempie spotkania od początku bardziej skoncentrowani byli zawodnicy WPW i to oni przez cały mecz kontrolowali wynik spotkania. W pierwszej odsłonie wypracowali sobie niewielką bo 7 punktową przewagę i cały czas jej pilnowali. Zawodnicy Pomyłki co rusz doskakiwali na minimalną różnicę aby ponownie w wyniku niepotrzebnych strat czy nieudanych zagrań zaczynać odrabianie od nowa. W zespole Pomyłki wyraźnie brakowało siły napędowej w postaci Adama Lewandowskiego co obnażyło nieco słabości zespołu i co skrzętnie wykorzystały Węże. W WPW w odpowiednim momencie „odpalił się” Tomek Pabiś który do swej kolekcji trójek dorzucił jeszcze 6. Suma summarum o wyniku meczu decydowało opanowanie w końcówce i dobra gra obydwu drużyn w obronie. Ale troszkę więcej zimnej krwi zachowali zawodnicy WPW i to pozwoliło im odnieść sukces w tym starciu. Ale sukces ten na pewno podrażnił ambicję i dumę Pomyłki co z pewnością skutkować będzie bardzo ciekawą rywalizację w kolejnych spotkaniach tych obydwu drużyn.

Najlepszymi zawodnikami swoich drużyn wybrani zostali:

Tomasz PABIŚWściekłe Pięści Węża

Piotr KAŁAMAŃSKIPomyłka

Wygranym oraz wyróżnionym gratulujemy wyników, pozostałym życzymy motywacji do osiągania zamierzonych celów i już dzisiaj zapraszamy na kolejne zmagania w Play Off Świnoujskiej Basket Ligi w kolejną niedzielę – tj. 03.03.2019 r.

Znamy już pary rundy Play Off

W środę 20.02.2019 r. poznaliśmy ostatniego uczestnika Play Off. O czwarte miejsce premiowane wejściem do kolejnej rundy walczyły ze sobą zespoły Kasztaniaków i MSK OSiR. Zwycięsko z tego starcia  wyszła ekipa Kasztaniaków i to ona będzie ubiegać się dalej w rundzie Play Off o możliwość zdobycia tytułu mistrzowskiego. Tym samym najmłodsza drużyna Świnoujskiej Basket Ligi – MSK OSiR ostatecznie zajmie V miejsce w tej edycji. Gratulujemy.

A co do samego spotkania, wbrew temu co się wcześniej sądziło, że będzie to raczej jednostronne widowisko – było zupełnie poważne i wyrównane. Młodzi osirowcy mocno weszli w grę wprawiają w lekką konsternację starszych kolegów z drużyny przeciwnej. Dobra dynamika i selekcja rzutowa pozwoliła MSK kontrolować przebieg gry i powoli „odjeżdżać” Kasztaniakom. Rozsądne zmiany, szanowanie piłki, niezły przegląd pola i odważne akcje pozwoliły OSiRowi na pierwszą przerwę zejść z 14 punktową przewagą. Co do gry Kasztaniaków – nie mogli oni złapać rytmu gry a rażąco niska skuteczność rzutów wywoływała z czasem niemałą frustrację na twarzach zawodników. Nawet lider zespołu nie był w stanie zmienić oblicza spotkania, ponieważ nie otrzymywał odpowiedniego wsparcia od swoich kompanów. Druga odsłona spotkania przebiegła pod hasłem „bronimy tego co mamy”. Młodzi jakby troszkę zwolnili, zaczęli wykonywać nerwowe ruchy w obronie oraz chyba nieprzemyślane zmiany co pozwoliło Kasztanom powoli łapać wiatr w żagle i stabilizować przebieg gry niwelując straty tylko do 8 punktów. Po zmianie stron lider Kasztaniaków Karol MASZYNA Śliwiński włączył level „wygrywanie” i od tej pory był poza zasięgiem młodych zawodników z sekcji koszykówki – seriami zdobywał punkty, podawał, zbierał i był chyba wszędzie na boisku. OSiRowcy niestety jakby się zatrzymali, nie byli w stanie odpowiedzieć na ofensywę przeciwników, byli kompletnie rozbici w obronie, stracili pewność w ataku. Nie sprawdzały się też różne kombinacje kadrowe.  W ostatniej kwarcie jeszcze próbowali nieco podgonić wynik ale superkasztaniak Karol był nie do zatrzymania i na nic nie zdały się próby podwajania i obrony na całym boisku.

Mecz widowiskowy, z nutką zacięcia i  nieoczywistości. Młodzi pokazali wolę walki i gdyby ją utrzymali do końca kto wie jak by się to skończyło. A Kasztaniakom za wytrwałość i zaangażowanie, wygrana ta myślę że bardziej się należała i w pełni na nią zasłużyli.

Najlepszymi zawodnikami swoich drużyn w uznaniu arbitrów zostali:

Karol ŚLIWIŃSKIKasztaniaki

Jonatan CACKOWSKIMSK OSiR

Wszystkim gratulujemy i już dzisiaj zapraszamy na kolejną – ostatnią już rundę przed finałami tego sezonu – Play Off. Do zobaczenia na hali.

Runda Play Off

Zasady rundy

24. 02.2019 r. rozpocznie się runda Play Off. Rundę tą poprzedzi spotkanie o IV miejsce. Wygrana drużyna dołączy do walki w Play Off. 

Wyniki

Drużyna1kw2kw3kw4kwTWynik
Kasztaniaki1321212681Win
MSK OSiR271592172Loss

Docelowe Play Off będą rozegrane w systemie 1 z 4 i 2 z 3. Mecze tych par odbywać będą się do dwóch zwycięstw. Przegrani z par zagrają ze sobą o III miejsce a zwycięzcy natomiast zmierzą się o I miejsce i tytuł Mistrza Świnoujskiej Basket Ligi. Finały planowane są na dzień 17.03.2019 r.

DataGameCzas/WynikiCourt

Zakończenie II rundy rozgrywek – czas na Play Off

W minioną niedzielę miało miejsce zakończenie II rundy tej edycji Świnoujskiej Basket Ligi. Tego dnia odbyły się dwa ostatnie spotkania, które ustaliły pary Play Off.

W pierwszym spotkaniu naprzeciw siebie stanęły zespoły Pomyłki i Wściekłych Pięści Węża. Faworytem tego spotkania był zespół Pomyłki ale WPW postawiło im wysoko poprzeczkę. Mecz bardzo wyrównany w średnim tempie. Mogliśmy zobaczyć miejscami fajną obronę z obydwu stron i tylko nieco lepsza dyspozycja rzutowa pozwoliła  Pomyłce odnieść kolejne zwycięstwo. & punktów zaliczki po pierwszej połowie Pomyłki i jak zwykle fatalna III kwarta Węży dała prowadzącym dość wysoki komfort rozgrywania reszty spotkania lecz w ostatniej odsłonie meczu nastąpiło przebudzenie WPW i niemalże doprowadzili do wyrównania wyniku. Zaczęło się nerwowo lecz pogoń WPW kosztowała dużo siły co wykorzystali przeciwnicy i utrzymali w ostatnich minutach korzystny dla siebie wynik – ale kto wie czy nie byłoby niespodzianki gdyby kwarta trwała jeszcze jakieś dwie minuty. Nie mniej jednak zwycięzcom gratulujemy zimnej krwi a WPW dobrej walki.

Najlepszymi zawodnikami tego spotkania swoich drużyn zostali

Piotr KAŁAMAŃSKI – Pomyłka

Maciej STOPERAWściekłe Pięści Węża

Drugie spotkanie dnia ustaliło kto wyjdzie z pierwszego miejsca do play off. To drużyna Fantastic Four została liderem po tej rundzie. Wracając do meczu – kolejne dobre spotkanie tego dnia. Fantastyczni w nieco okrojonym składzie – bez swoich wysokich grała przeciwko o dziwo w sporym składzie Kasztaniakom. Kasztaniaki dobrze weszły w grę i co rusz zdobywały punkty. Przeciwnicy nieco jakby pogubieni nie mogli złapać rytmu i chyba brakowało pomysłu na grę. Kasztany sukcesywnie powiększały swoją przewagę i na drugą połowę meczu wychodzili z 15 punktową przewagą. I wydawałoby się że kontrolują przebieg spotkania i jeśli nie zdarzy się coś nieprzewidzianego to spokojnie powinni wygrać to spotkanie. Ale jednak wydarzyło się inaczej. Kasztaniaki w III kwarcie zaliczyli „zacięcie” co skrzętnie wykorzystali Fantastyczni. Sygnał do boju dal Paweł Bujnik który w niespełna półtorej minuty zdobył 10 punktów i zniwelował stratę do 6 punktów. Kasztaniaki stanęli nieporadnie próbując coś tam skonstruować a Fantastyczni złapali wiatr, przyspieszyli i na koniec kwarty byli już na prowadzeniu. W IV kwarcie gra się wyrównała lecz dalej była kontrolowana przez F4, którzy pod nieobecność już Karola MASZYNY Śliwińskiego systematycznie dokładali do przewagi punkty aby ostatecznie wygrać całe spotkanie.

  

Uznanie w oczach arbitrów zyskali:

Paweł BUJNIKFantastic Four

Karol ŚLIWIŃSKI Kasztaniaki

A od przyszłej niedzieli tj. 24.02.2019 r. zapraszamy na ostatnią przed Wielkimi Finałami rundę Świnoujskiej Basket Ligi – Play Off.

Druga kolejka II rundy ŚBL

Za nami już kolejna niedziela z rozgrywkami Świnoujskiej Basket Ligi.

Na pierwszy ogień poszły zespoły Kasztaniaki oraz Wściekłe Pięści Węża chociaż można śmiało by powiedzieć – Karol „MASZYNA” Śliwiński kontra WPW. Kasztaniaki tradycyjnie w mocno okrojonym składzie – zdołali wystawić zaledwie czwórkę zawodników o dziwo świetnie sobie radzili z Wężami i do końca pierwszej połowy wygrywali. W trzeciej kwarcie nastąpił kryzys kondycyjny w szeregach Kasztaniaków co skrzętnie wykorzystali Pięściarze odrabiając straty i wychodząc na prowadzenie. Decydująca okazała się ostatnia kwarta w której to zawodnicy WPW zachowali więcej zimnej krwi a wspomniany Karol zdecydowanie stracił na skuteczności oddając kilka niecelnych rzutów. Ale kto wie jakby zakończyło się o spotkanie gdyby Kasztaniaki miałyby choć jednego zawodnika na zmianę oczywiście nie ujmując nic przeciwnikom. Fajny mecz z emocjami ale chyba zasłużenie wygrany przez WPW w wyniku konsekwentnej gry oraz poprawy taktyki – pierwsza wygrana druga połowa meczu od dawien dawna przez Węże.

Najlepszymi zawodnikami swoich drużyn w tym meczu zostali:

Zbigniew STAŃCZAKWściekłe Pięści Węża

Karol ŚLIWIŃSKIKasztaniaki

W drugim meczu dnia zmierzyły się ze sobą drużyny Pomyłka i Fantastic Four. Tym razem to drużyna F4 dysponowała większym zasobem kadrowym niżeli Pomyłka, która wystąpiła bez swojego najlepszego zbierającego. I to raczej miało zdecydowany wpływ na wygraną Fantastycznych. Ich center dominował bezapelacyjnie na „deskach” jak i mocno straszył w obronie skutecznie niwelując zapały przeciwników do gry podkoszowej. Pomyłka odniosła pierwszą porażkę w tej edycji ŚBL grając jakby bez pomysłu, a osamotniony Adam Lewandowski mimo tego że dwoił sie i troił – był „wszędzie” na boisku – nie zdołał przybliżyć swojej drużyny do kolejnego zwycięstwa. Porażka Pomyłki na pewno zmobilizuje ich do lepszej gry i z pewnością już czekają z niecierpliwością na rewanż.Co do gry Fantastycznej Czwórki – spokojny, wyrównany poziom oraz dobrze zbilansowana strategia dają zadatki na mistrzostwo tej drużynie, 

Uznanie w oczach arbitrów zyskali:

Dariusz KOSELFantastic Four

Adam LEWANDOWSKIPomyłka

Gratulujemy i zapraszamy w kolejną niedzielę na rozgrywki Świnoujskiej Basket Ligi.

Pierwsza kolejka II rundy

W minioną niedzielę odbyła się pierwsza kolejka II rundy Świnoujskiej Basket Ligi. Na placu boju pozostały tylko 4 najmocniejsze zespoły co zwiastowało same dobre widowiska. I tak też było – były emocje, dobra koszykówka a kto nie widział ten niech żałuje.

Jako pierwsze na placu boju zameldowały się ekipy Fantastic Four i Wściekłe Pięści Węża. Zwycięsko z tego boju wyszli Fantastyczni aczkolwiek przeciwnicy postawili wysokie wymagania. W meczu tym  widoczne było to, że dobry center to jest klucz do zwycięstwa.  Większość akcji rozgrywana była z udziałem Rafała Rulewicza, który zyskał miano „zawodnika meczu” a przy wsparciu nieźle dysponowanego Jacka Jackowskiego oraz Emila Jagielskiego mecz nie mógł zakończyć się inaczej niż ich zwycięstwem. Węże natomiast zaprezentowali całkiem niezły basket sprawiając przeciwnikom kłopoty w płynnej grze lecz indolencja rzutowa (szczególnie w II kwarcie) spowodowała że zawodnicy nie byli już w stanie odrobić straty. Ale tu należą się im brawa za postawę i wolę walki oraz za to że nie odpuścili do końca. I mimo dobrej gry Zbyszka Stańczaka i Patryka Jagusza z powodu braku wsparcia od pozostałych Pięściarzy, ekipa odniosła pierwszą porażkę w II rundzie.

Z niecierpliwością czekamy na rewanż – oby był tak samo dobry jak to spotkanie.

Najlepszymi zawodnikami spotkania zostali:

Rafał RULEWICZFantastic Four

Patryk JAGUSZWściekłe Pięści Węża

W drugim spotkaniu dnia zmierzyły się ze sobą drużyny Pomyłka oraz Kasztaniaki. Zespół Kasztaniaków bardzo mocno przetrzebiony kadrowo musiał ponownie skorzystać z programu „Promocji Młodych Zawodników” aby móc rozegrać spotkanie. Z drugiej strony zawodnicy Pomyłki w lekko okrojonym składzie lecz na tyle dużym aby można było dokonywać zmian. I wydawałoby się że Kasztaniaki są na straconej pozycji i powinni być „zmieceni” z parkietu a tu niespodzianka.  Pierwsza kwarta nieznacznie przegrana tylko jednym koszem, natomiast kolejne dwie wygrane co w rezultacie wprawiło w lekką konsternację Pomyłkę, która do ostatniej kwarty wyszła z 10 punktową stratą. I tutaj zawodnicy Pomyłki pokazali charakter i wolę walki, zdecydowanie przyspieszając i poprawiając skuteczność co doprowadziło do kolejnej wygranej tego zespołu. Kasztaniaki robili co mogli ale sam Karol „MASZYNA” Śliwiński przy wsparciu tylko Roberta „METALA” Ruciaka nie zdołała kondycyjnie dotrzymać kroku rozpędzonej Pomyłce. Adam Lewandowski był prawie wszędzie co rusz skutecznie penetrując strefę podkoszową przeciwnika a tego co nie trafił skutecznie poprawiał Piotrek „KAŁAMARZ” Kałamański.

Mecz dobry, z mocną końcówką w świetnym tempie. Dużo emocji (momentami niepotrzebnych) i rywalizacji do których przyzwyczaiła już nas ekipa Pomyłki, która udowodniła, że stać ją na mistrzowski tytuł i będzie do samego końca o niego walczyć.

 

Najlepszymi zawodnikami meczu w swoich drużynach zostali:

Adam LEWANDOWSKIPomyłka

Karol ŚLIWIŃSKIKasztaniaki

Ogłoszenia na następną niedzielę:

Zespół Kasztaniaki dwukrotnie korzystał już z pomocy młodych zawodników w ramach „Promocji Młodych Zawodników” przygotowanego przez Organizatorów. Regulamin jednak dopuszcza tylko trzykrotne dopuszczenie do takiej sytuacji w sezonie – zatem jeśli zespół skorzysta w najbliższą niedzielę z takiej pomocy, będzie to ich ostatnia taka możliwość i w następnych spotkaniach będzie musiała wystawić tylko i wyłącznie swój skład. Jeżeli tego nie uczyni skutkować to będzie walkowerem co w przypadku tej drużyny jest jednoznaczne z dyskwalifikacją (drużyna ma już jednego walkowera).

Podczas meczu Pomyłka vs. Kasztaniaki jeden z zawodników został ukarany dwoma faulami technicznymi co skutkuje jego absencją w 2 kolejnych spotkaniach. Miał on możliwość „odpracowania” na rzecz ligi kary zawieszenia lecz nie skorzystał z tej możliwości. Mamy nadzieję że czas absencji zawodnika będzie czasem na refleksje nad swoimi emocjami i zaowocuje poprawą. Trzymamy za to kciuki.

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy na ŚBL

Miło nam poinformować że podczas rozgrywek naszej Ligi na hali będzie obecny mały wolontariusz WOŚP z puszką do kwestowania.

Licząc na wasze dobre serca mamy nadzieję że wrzucimy troszkę pieniążków mu do puszki przyczyniając się do uśmiechu i zadowolenia jego oraz beneficjentów zbiórki.

Okażmy troszkę wsparcia potrzebującym i pokażmy nasze dusze wojowników zarówno na parkiecie jak i w walce o lepsze życie potrzebujących.